Letras
[Verse 1]
Poznałem dziś dziewczynę w klubie
i chyba ją lubię lecz odjebał się mały syf
W życiu widziałem już wiele
dziwki, kurwy, burdele
lecz to przy tym to kurwa jest nic
[chorus]
Ona ma oczy jak ze snu
równo obgryzione palce u stóp
w jej sukience odbija się duży sut
no i spocony mały rów
[verse 2]
Podchodzę do baby i pytam jak się nazywa
i czy może postawić mi drink
Ona mi mówi swe imię, to damskie jest imię
i wypija ze mną dżin
[chorus]
Ona ma oczy jak ze snu
równo obgryzione palce u stóp
w jej sukience odbija się duży sut
no i spocony mały rów
to jest baba z chujem, aha
teraz to już czuję, ała
pewnie mnie pocałuje, aha
coś mnie w dupę kłuje, ała
to jest baba z chujem, aha
teraz to już czuję, ała
pewnie mnie pocałuje, aha
coś mnie w dupę kłuje, pała!
Poznałem dziś dziewczynę w klubie
i chyba ją lubię lecz odjebał się mały syf
W życiu widziałem już wiele
dziwki, kurwy, burdele
lecz to przy tym to kurwa jest nic
[chorus]
Ona ma oczy jak ze snu
równo obgryzione palce u stóp
w jej sukience odbija się duży sut
no i spocony mały rów
[verse 2]
Podchodzę do baby i pytam jak się nazywa
i czy może postawić mi drink
Ona mi mówi swe imię, to damskie jest imię
i wypija ze mną dżin
[chorus]
Ona ma oczy jak ze snu
równo obgryzione palce u stóp
w jej sukience odbija się duży sut
no i spocony mały rów
to jest baba z chujem, aha
teraz to już czuję, ała
pewnie mnie pocałuje, aha
coś mnie w dupę kłuje, ała
to jest baba z chujem, aha
teraz to już czuję, ała
pewnie mnie pocałuje, aha
coś mnie w dupę kłuje, pała!