Udowodnij mi, Jacek
K
KUBASEK
female vocals
ending on a lingering
Intimate Polish pop ballad with female vocals; soft piano and warm pads under the verses
subtle electronic percussion entering at the pre-chorus
chorus opening with wider synths and airy backing harmonies. Build a gentle arc from fragile confession to confident plea
unresolved chord to keep the emotion hanging in the air.
Criado em fev 14, 2026
Letras
[Verse 1]
Wróciliśmy tam
Gdzie bolało nas
Ja wierzę w ludzi
Więc dałam nam czas
Siedem miesięcy
Tyle wspólnych chwil
Nie krępuje nas cisza
W niej też umiemy żyć
Bywasz pogubiony
Wiem to aż za dobrze
Ja daję ci siłę
Gdy tracisz oddech
Nie warto martwić się
Z wyprzedzeniem
Wiesz
Ale dziś potrzebuję
Czegoś więcej niż jest
[Pre-Chorus]
Zbieram twoje słowa jak rozsypane szkło
Patrzysz na mnie
Milczysz
Chociaż w oczach masz to
Serce krzyczy głośno
Usta mówią mniej
Powiedz mi
Kochany
Czy ty w ogóle chcesz
[Chorus]
Udowodnij mi
Jacek
Że to ma sens
Że nie jestem tu sama
Gdy przytulasz mnie
Powiedz jednym gestem
Albo chociaż wprost
Że nie cofniesz się znowu
Krok przed most
Udowodnij mi
Jacek
Że to jest coś
Czego nie zdmuchnie byle gorszy rok
Ja ci daję siebie
Ty mi daj swój plan
Bo ja lubię marzyć
Ale chcę też znać
[Verse 2]
Czasem uciekasz
W swoje ciche dni
Mówisz: „tak już mam”
A ja stoję w drzwiach z niczym
Pytam tylko: po co
Mamy wracać tam
Gdzie codziennie boję się
Czy zostaniesz sam
[Pre-Chorus]
Zbieram twoje plany jak porwane szkice
Na marginesach nasze
Małe obietnice
Jeśli to jest przyszłość
Którą ze mną chcesz
Wyjdź z własnej głowy
Zrób ten jeden gest
[Chorus]
Udowodnij mi
Jacek
Że to ma sens
Że nie jestem tu tłem
Kiedy mijasz mnie
Powiedz jednym zdaniem
Albo nawet łzami
Że nie będziesz uciekał
Przed swoimi lękami
Udowodnij mi
Jacek
Że to jest coś
Czego nie przykryje byle cicha złość
Ja ci daję wiarę
Ty mi daj swój świat
Bo ja mogę czekać
Ale nie wśród strat
[Bridge]
Może się boimy
Może każdy z nas
Ty przed swoim sercem
Ja przed tamtym dniem sprzed lat
Ale kiedy trzymasz dłonie
Mocniej niż co dzień
Czuję
Że potrafisz
Tylko jeszcze nie wiesz
[Chorus]
Udowodnij mi
Jacek
Że to ma sens
Że to nie jest przystanek
A nasz wspólny cel
Powiedz jednym spojrzeniem
Które znam już tak
Że zostajesz tu ze mną
Choćby spadł nam świat
Udowodnij mi
Jacek
Że to jest coś
Co przetrzyma burze
I codzienną złość
Ja ci daję serce
Ty odpowiedz mi
Czy naprawdę to czujesz
Czy to tylko sny
Wróciliśmy tam
Gdzie bolało nas
Ja wierzę w ludzi
Więc dałam nam czas
Siedem miesięcy
Tyle wspólnych chwil
Nie krępuje nas cisza
W niej też umiemy żyć
Bywasz pogubiony
Wiem to aż za dobrze
Ja daję ci siłę
Gdy tracisz oddech
Nie warto martwić się
Z wyprzedzeniem
Wiesz
Ale dziś potrzebuję
Czegoś więcej niż jest
[Pre-Chorus]
Zbieram twoje słowa jak rozsypane szkło
Patrzysz na mnie
Milczysz
Chociaż w oczach masz to
Serce krzyczy głośno
Usta mówią mniej
Powiedz mi
Kochany
Czy ty w ogóle chcesz
[Chorus]
Udowodnij mi
Jacek
Że to ma sens
Że nie jestem tu sama
Gdy przytulasz mnie
Powiedz jednym gestem
Albo chociaż wprost
Że nie cofniesz się znowu
Krok przed most
Udowodnij mi
Jacek
Że to jest coś
Czego nie zdmuchnie byle gorszy rok
Ja ci daję siebie
Ty mi daj swój plan
Bo ja lubię marzyć
Ale chcę też znać
[Verse 2]
Czasem uciekasz
W swoje ciche dni
Mówisz: „tak już mam”
A ja stoję w drzwiach z niczym
Pytam tylko: po co
Mamy wracać tam
Gdzie codziennie boję się
Czy zostaniesz sam
[Pre-Chorus]
Zbieram twoje plany jak porwane szkice
Na marginesach nasze
Małe obietnice
Jeśli to jest przyszłość
Którą ze mną chcesz
Wyjdź z własnej głowy
Zrób ten jeden gest
[Chorus]
Udowodnij mi
Jacek
Że to ma sens
Że nie jestem tu tłem
Kiedy mijasz mnie
Powiedz jednym zdaniem
Albo nawet łzami
Że nie będziesz uciekał
Przed swoimi lękami
Udowodnij mi
Jacek
Że to jest coś
Czego nie przykryje byle cicha złość
Ja ci daję wiarę
Ty mi daj swój świat
Bo ja mogę czekać
Ale nie wśród strat
[Bridge]
Może się boimy
Może każdy z nas
Ty przed swoim sercem
Ja przed tamtym dniem sprzed lat
Ale kiedy trzymasz dłonie
Mocniej niż co dzień
Czuję
Że potrafisz
Tylko jeszcze nie wiesz
[Chorus]
Udowodnij mi
Jacek
Że to ma sens
Że to nie jest przystanek
A nasz wspólny cel
Powiedz jednym spojrzeniem
Które znam już tak
Że zostajesz tu ze mną
Choćby spadł nam świat
Udowodnij mi
Jacek
Że to jest coś
Co przetrzyma burze
I codzienną złość
Ja ci daję serce
Ty odpowiedz mi
Czy naprawdę to czujesz
Czy to tylko sny