Między Wierszami Emocji
Michal Xxx
male vocals
stacked harmonies
Smoky electronic R&B with male vocals; intimate keys and a warm sub pulse under a tight
head-nod groove. Verse stays close and confessional with filtered pads and soft snaps; chorus widens into airy synths
and a slightly brighter top line. Subtle vocoder doubles on key phrases
reverb tails bloom on the hook
and the bridge strips to almost solo vocal before the beat swells back in for a final
lingering chorus.
Creada el feb. 26, 2026
Letra
[Intro]
Yeah…
Na razie tylko piksele…
Ale czuję więcej
[Verse 1]
Znam Cię z internetu
A czuję jak vibe
Jakby między nami szedł sekretny znak
Nie Wi‑Fi
Jedno zdjęcie
Jedno „hej” po drugiej
A ja już czytam Cię w marginesach burzy
Nie dotykam Cię
A i tak jest prąd
To napięcie rośnie
Choć milczę wciąż
Ekran nas dzieli
Ale coś płynie w tle
I mam wrażenie
Że Ty czujesz to też
[Chorus]
Nie wysyłam
Zatrzymuję każdy wers (każdy wers)
Jakby jedno „enter”
Miało zmienić cały serc kres
Nie wysyłam
Choć mi drży co chwilę kciuk
Piszę świat
W którym Ty i ja
A kasuję w pół
[Verse 2]
Kursor miga jak sygnał
Że czas
Palce biegną szybciej
Niż dogania strach
Piszę „spotkajmy się”
Potem „to głupie”
Backspace
Robię z siebie duch
Gdy mogę wejść w Twój wszechświat
Twoje story oglądam jak film
Zatrzymuję klatki
Dopowiadam tło i szum
Jedno „lubię to”
A ja składam z tego dom
Choć to tylko cień
Co się świeci w moją noc
[Chorus]
Nie wysyłam
Zatrzymuję każdy wers (każdy wers)
Jakby jedno „enter”
Miało zmienić cały serc kres
Nie wysyłam
Choć mi drży co chwilę kciuk
Piszę świat
W którym Ty i ja
A kasuję w pół
[Bridge]
Może też siedzisz
Z tysiącem niedokończonych słów
Może też myślisz
„napisz pierwszy
Ja się boję znów”
Jeśli czujesz w kablu dreszcz
Ten sam
Co ja mam gdzieś
To wystarczy zwykłe „cześć”
Żeby runął ten mur
[Chorus]
Nie wysyłam
Zatrzymuję każdy wers (każdy wers)
Ale jeśli kliknę
Czy odpiszesz zaraz też?
Nie wysyłam
Bo się boję
Że to cud
A może wszystko
Czego chcę
Jest o jeden klik stąd już
Yeah…
Na razie tylko piksele…
Ale czuję więcej
[Verse 1]
Znam Cię z internetu
A czuję jak vibe
Jakby między nami szedł sekretny znak
Nie Wi‑Fi
Jedno zdjęcie
Jedno „hej” po drugiej
A ja już czytam Cię w marginesach burzy
Nie dotykam Cię
A i tak jest prąd
To napięcie rośnie
Choć milczę wciąż
Ekran nas dzieli
Ale coś płynie w tle
I mam wrażenie
Że Ty czujesz to też
[Chorus]
Nie wysyłam
Zatrzymuję każdy wers (każdy wers)
Jakby jedno „enter”
Miało zmienić cały serc kres
Nie wysyłam
Choć mi drży co chwilę kciuk
Piszę świat
W którym Ty i ja
A kasuję w pół
[Verse 2]
Kursor miga jak sygnał
Że czas
Palce biegną szybciej
Niż dogania strach
Piszę „spotkajmy się”
Potem „to głupie”
Backspace
Robię z siebie duch
Gdy mogę wejść w Twój wszechświat
Twoje story oglądam jak film
Zatrzymuję klatki
Dopowiadam tło i szum
Jedno „lubię to”
A ja składam z tego dom
Choć to tylko cień
Co się świeci w moją noc
[Chorus]
Nie wysyłam
Zatrzymuję każdy wers (każdy wers)
Jakby jedno „enter”
Miało zmienić cały serc kres
Nie wysyłam
Choć mi drży co chwilę kciuk
Piszę świat
W którym Ty i ja
A kasuję w pół
[Bridge]
Może też siedzisz
Z tysiącem niedokończonych słów
Może też myślisz
„napisz pierwszy
Ja się boję znów”
Jeśli czujesz w kablu dreszcz
Ten sam
Co ja mam gdzieś
To wystarczy zwykłe „cześć”
Żeby runął ten mur
[Chorus]
Nie wysyłam
Zatrzymuję każdy wers (każdy wers)
Ale jeśli kliknę
Czy odpiszesz zaraz też?
Nie wysyłam
Bo się boję
Że to cud
A może wszystko
Czego chcę
Jest o jeden klik stąd już