Pięć Października cover art

Songtexte

[Intro]
Maciej
Mój przypadek
Moje zawsze

[Verse 1]
To był zwykły dzień
Zwykła zbiórka znajomych
Kto by wtedy mógł przepowiedzieć nas
Pięć października
Krótki uśmiech ponad stołem
I już wiedziałam
Że chcę jeszcze raz

[Verse 2]
Potem ta jazda twoim autem po mieście
Nocne światła tańczyły nam gdzieś
Mówiłeś prosto
Bez żadnych wielkich gestów
A ja słuchałam
Jakby liczył się tylko ten dźwięk

[Chorus]
Od tamtej jazdy wiem
Że ty to jesteś ty
Kiedy mnie objąłeś
Świat się nagle zwinął w nic
Pierwszy pocałunek
Serce krzyknęło: „to jest znak”
Chcę z tobą składać każdy nowy nasz dzień w jeden świat
Maciej
Kocham cię tak
Że aż zabrakło mi słów
Ale nigdy nie zabraknie nas

[Verse 3]
Pamiętam dłonie lekko drżące przy tym słowie
Gdy powiedziałeś
Że jest dobrze tak
A ja poczułam
Że przy tobie moje lęki
Znikają cicho
Jak przelany w kubek strach

[Bridge]
Chcę z tobą budzić się
W każdym jutrze
Które przyjdzie
Chcę z tobą śmiać się z łez
I z każdej naszej drobnej ciszy
Chcę razem pisać dom
Po literach twoje imię mam
Maciej
Jesteś mój
A ja na zawsze twoja tam

[Chorus]
Od tamtej jazdy wiem
Że ty to jesteś ty
Kiedy mnie objąłeś
Świat się nagle zwinął w nic
Pierwszy pocałunek
Serce krzyknęło: „to jest znak”
Chcę z tobą składać każdy nowy nasz dzień w jeden świat
Maciej
Kocham cię tak
Że aż zabrakło mi słów
Ale nigdy nie zabraknie nas

[Outro]
Pięć października
Wciąż mam w oczach każdy kadr
Maciej
Moja przyszłość
Zaczęła się właśnie tam