Paroles
(Refren)
Czarne BMW, czarny asfalt, czarny dym,
Wchodzę w ten zakręt, jakbym władał tym.
Pachnę Tom Ford, wokół gęsta mgła,
Dior na metce, luksus, który trwa.
Nie widzę świateł, widzę tylko cel,
W moim świecie nie ma miejsca na biel.
(Zwrotka 1)
Maska lśni w deszczu jak pancerz,
Mój styl to wyścig, nie żaden taniec.
Wchodzę do klubu, zapach idzie przodem,
Tom Ford na szyi, kłócę się z chłodem.
Skórzane fotele, zapach nowości i siły,
Robimy ruchy, o których inne sny śniły.
Portfel od Diora, w środku tylko konkrety,
Nie tracę czasu na puste bilety.
(Refren)
Czarne BMW, czarny asfalt, czarny dym,
Wchodzę w ten zakręt, jakbym władał tym.
Pachnę Tom Ford, wokół gęsta mgła,
Dior na metce, luksus, który trwa.
(Zwrotka 2)
V8 mruczy, to moja jedyna kołysanka,
Szybka trasa, krótka noc, długa klamka.
Elegancja w ruchu, agresja pod maską,
Mówią o mnie szeptem, kiedy robi się ciasno.
Pachnę jak sukces wymieszany z ryzykiem,
Zostawiam ich w tyle z ich własnym krzykiem.
Dior, Ford, marka i stal,
Patrzę w lusterko, nie czuję żalu, nie czuję żal.
(Refren)
Czarne BMW, czarny asfalt, czarny dym,
Wchodzę w ten zakręt, jakbym władał tym.
Pachnę Tom Ford, wokół gęsta mgła,
Dior na metce, luksus, który trwa.
Nie widzę świateł, widzę tylko cel,
W moim świecie nie ma miejsca na biel
pachnę tom ford na sobie mam lui viton i dior
(Outro)
Tylko ja.
Moje BMW.
Zapach nocy.
Ford...
Dior...
Czerń.
Czarne BMW, czarny asfalt, czarny dym,
Wchodzę w ten zakręt, jakbym władał tym.
Pachnę Tom Ford, wokół gęsta mgła,
Dior na metce, luksus, który trwa.
Nie widzę świateł, widzę tylko cel,
W moim świecie nie ma miejsca na biel.
(Zwrotka 1)
Maska lśni w deszczu jak pancerz,
Mój styl to wyścig, nie żaden taniec.
Wchodzę do klubu, zapach idzie przodem,
Tom Ford na szyi, kłócę się z chłodem.
Skórzane fotele, zapach nowości i siły,
Robimy ruchy, o których inne sny śniły.
Portfel od Diora, w środku tylko konkrety,
Nie tracę czasu na puste bilety.
(Refren)
Czarne BMW, czarny asfalt, czarny dym,
Wchodzę w ten zakręt, jakbym władał tym.
Pachnę Tom Ford, wokół gęsta mgła,
Dior na metce, luksus, który trwa.
(Zwrotka 2)
V8 mruczy, to moja jedyna kołysanka,
Szybka trasa, krótka noc, długa klamka.
Elegancja w ruchu, agresja pod maską,
Mówią o mnie szeptem, kiedy robi się ciasno.
Pachnę jak sukces wymieszany z ryzykiem,
Zostawiam ich w tyle z ich własnym krzykiem.
Dior, Ford, marka i stal,
Patrzę w lusterko, nie czuję żalu, nie czuję żal.
(Refren)
Czarne BMW, czarny asfalt, czarny dym,
Wchodzę w ten zakręt, jakbym władał tym.
Pachnę Tom Ford, wokół gęsta mgła,
Dior na metce, luksus, który trwa.
Nie widzę świateł, widzę tylko cel,
W moim świecie nie ma miejsca na biel
pachnę tom ford na sobie mam lui viton i dior
(Outro)
Tylko ja.
Moje BMW.
Zapach nocy.
Ford...
Dior...
Czerń.